Łódka z nabojami do Mauser 98
Dwie łódki z nabojami do karabinu Gew88 lub Mauser 98, każda po pięć sztuk:
(1) 5 naboi typu 88, na dnie łuski oznaczenie 18 E DM 5 ( 18 - rok produkcji: 1918; E - łuska Einheitshülse 88; DM - oznaczenie producenta: Deutsche Waffen- u. Munitionsfabriken, Karlsruhe/Berlin; 5 - miesiąc produkcji: maj) (2) 5 naboi typu S (Spitzgeschoss, pocisk ostrołukowy), na dnie łuski oznaczenie P181 S* 17 36 (P181 - kod producenta: Hugo Schneider A.G., Lampenfabrik, Leipzig; S* - materiał: łuska z mosiądzu, stop o zawartości 72% miedzi i 28% cynku; 17 - numer serii; 36 - rok produkcji: 1936.
(Odczyt zgodny ze wskazówkami zegara, widoczna zmiana w systemie oznaczeń, tłoczonych na dnie łuski - zmiana ustawień znaków w systemie po 1926 roku, miesiąc produkcji zastąpiony numerem serii.)
Zwei Patronenladerahmen mit je fünf Patronen für das Gewehr 88 bzw. den Mauser 98 Karabiner:
(1) 5 Patronen Typ 88, Kennung 18 E DM 5 , (Produktionsjahr 1918; E - Einheitshülse 88; DM - Deutsche Waffen-u. Munitionsfabriken, Karlsruhe/Berlin; Produktionsmonat Mai)
(2) 5 Patronen Typ S Spitzgeschoß, Kennung P181 S* 17 36 (P181 - Hugo Schneider A.G., Lampenfabrik, Leipzig, S* - Messing Hülse (S Hülse), Charge 17, Produktionsjahr 1936)
Mój pradziadek, Paul Nowarka, urodził się 8 maja 1895 roku w Petersdorfie (dzisiejsze Szobiszowice w Gliwicach) i zmarł w marcu 1975 roku w Pyskowicach. Już na początku wojny trafia do Chociebuża, gdzie zostaje powołany do Flieger-Ersatz-Abteilung Nr. 12 in Cottbus. Jest mechanikiem i służy w obsłudze samolotów. Zostaje wysłany do Francji, gdzie bierze udział w lotach zwiadowczych i zostaje odznaczony Krzyżem Żelaznym II klasy. Niedługo później, w 1915 roku, wraz z jednostką trafia do Turcji, aby walczyć przeciwko Brytyjczykom. Szybko awansuje na stopień kaprala (Gefreiter). Pradziadek bierze udział w bitwie o Gallipoli, za co zostaje odznaczony Żelaznym Półksiężycem (Eiserner Halbmond). Po zakończeniu wojny wraca do Gliwic, w 1926 roku bierze ślub z moją prababcią i pracuje jako elektromonter w Górnośląskim Zakładzie Energetycznym (Oberschlesische Elektrizitäts-Werke OEW). Po pradziadku zachowało się wiele pamiątek z okresu wojny. W skład rodzinnej kolekcji wchodzi m.in. amunicja, a konkretnie dwie łódki z nabojami, z czego tylko jedna pochodzi z okresu I wojny światowej.
CREATOR
Roland Skubała
DATE
1914 - 1918
LANGUAGE
deu
ITEMS
5
INSTITUTION
Europeana 1914-1918
PROGRESS
METADATA
Discover Similar Stories
Ojciec pisze z frontu do syna - dwie pocztówki z 1916r.
4 Items
Mój prapradziadek Alfred Czierpka, ur. 18.02.1880 r., miał pięciu synów: Ewalda, Alfreda, Fryderyka, Karola i Rudolfa. Jego żoną była Emma, z domu Appelt, córka Wilhelma, leśniczego z okolic Milcza. Alfred Czierpka mieszkał wraz z rodziną w Boruszowicach i pracował w miejscowej fabryce papieru. Alfred zmarł 15.05.1938 roku w Boruszowicach z powodu wylewu. W skład rodzinnych pamiątek po prapradziadku wchodzą m.in. dwie pocztówki nadane w 1916 roku, których adresatem jest jego syn, który również miał na imię Alfred. Z treści wiadomości wynika, że mój prapradziadek był kanonierem i w 1916 roku wraz z wojskiem przebywał na Łotwie. Służył w 1. Pułku Artylerii Polowej (I Abteilung Feld-Artillerie-Regiment Nr 1). W roku 1916 miał 36 lat i na świecie było już trzech jego synów - Ewald, Alfred i Fryderyk urodzony w październiku tegoż roku. O małym Fritzu jest też wzmianka na obu kartkach. || Dwie pocztówki ozdobione wojennymi i propagandowymi motywami zaadresowane do Alfreda Czierpki, nadesłane z frontu. Treść wiadomości w języku niemieckim. Obie pocztówki zostały nadane w listopadzie 1916 roku w Mitawie (ob.Jełgawa, niem. Mitau), miasta znajdującego się na Łotwie, w którym mieściła się stacja poczty polowej (Kaiserlich Deutsche Feldpoststation Nr 214). Obie pocztówki adresuje do syna Alfreda, w których pyta o zdrowie syna oraz jak się miewa mały Fritz. Chodzi tu prawdopodobnie o Fryderyka, młodszego brata Alfreda. Na jednej z pocztówek podpisuje się jako d. Vater Kanonier A. Czierpka i podaje jednostkę wojskową, w której służy.
Józef Skrzypczak pisze list z frontu | z Proyart | do rodziny
2 Items
Mój pradziadek, Józef Skrzypczak urodził w Marszewie (powiat Śrem) 3 lipca 1894 roku, zmarł 16 litopada 1958 w Nowieczku (powiat Śrem). Józef był panieńskim synem służącej w majątku w Kadzewie, Jadwigi Skrzypczak; wychowywali go dziadkowie, Skrzypczakowie. W liście, który wysłał im z Proyart 18 listopada, nazywa ich kochanymi Rodzicami. Józef Skrzypczak przed wybuchem wojny pracował w kopalniach w Prusach i we Francji i najprawdopodobniej powołano go do wojska bezpośrednio stamtąd. W roku 1918 był na froncie zachodnim, we Francji. W liście do swoich dziadków opisuje, jak wygląda jego życie w okopach (narzeka na głód), pisze, że zbierali broń zostawioną przez aliantów (Anglików i Francuzów), za którą mieli dostać 1 markę ekstra). Informuje również, że wysyłał paczki. Swoją żonę, a moją prababkę musiał poznać już po wojnie, w 1921 roku urodziła się ich pierwsza córka -Władysława. Moja babcia - mama mojego taty- Janina, urodziła się w roku 1922. || List wysłany przez Józefa Skrzypczaka z frontu (Proyart we Francji) 18 listopada 1918 roku do dziadków.


