Search
Expand Filters
501,558 results
Show:

Transcriptions (64,803 Items)

 
 
 
 

  0% NOT STARTED

  100% EDIT

  0% REVIEW

  0% COMPLETED

Władysław Zahorski - Żyłem pełnym i pożytecznym życiem (Dziennik część 1)

Item 153

Transcription: dzeniach     Zapowiadają rozmaite rekwi zycye, a tymczasem drożyzna wzrasta, wielu produktów dostać nie można. Jeżeli nie dowiozą to czeka nas głód. Cholera rów nież wzmaga się. Baraki i szpi- tale są przepełnione chorymi    W szpitalu św. Jakóba, który przeznaczono dla rannych jeń ców rosyjskich jest 800 chorych. Leżą oni na gołej podłodze bez posłania; u wielu z nich rany nie opatrzone. W baraku zwie rzynieckim dla zakażonych jest 500 chorych. –   „Od powietrza, głodu, ognia i wojny zachowaj nas Panie!” modlimy się, a tymczasem mamy już i powietrze i głód i wojnę,  ognia jeszcze brakuje.

go to:
 
 
 
 

  0% NOT STARTED

  100% EDIT

  0% REVIEW

  0% COMPLETED

Władysław Zahorski - Żyłem pełnym i pożytecznym życiem (Dziennik część 1)

Item 158

Transcription: i koty. Stwierdzono, że zjedli oni psa podwórkowego w Aleksandrowicza,a także psa Mickiewicza dozorcy na przystani .– 3 (16) październ Sobota  Aleksander hr Iliński-Kaszowski jadł obiad w restauracji Georges'a.b Podeszło doń 2 żołnierzy mówiąc że jakiś oficer chce się z nim widzieć. Gdy wyszedł na ulicę  poprowadzono go do obok położonego hotelu Bristol. Gdy wszedł do pokoju żołnierz z karabinem stanął przy drzwiach, zaś siedzący przy stole oficer, tonem ostrym i brutalnym kazał hr. Kaszowskiemu nie ruszać się z miejsca i rozpoczął inda gację od pokazania jakiejś foto grafii i zapytania, czy zna

go to:
 
 
 
 

  0% NOT STARTED

  100% EDIT

  0% REVIEW

  0% COMPLETED

Władysław Zahorski - Żyłem pełnym i pożytecznym życiem (Dziennik część 1)

Item 161

Transcription: ciężkie i wielkie furgony, ciągnione przez konie-szkielety, nie mogłyby się posuwać po  slawetnychdrogach litewskich i grzęzłyby w błocie. Jakoby Niemcy nie mają czem karmić koni bo kraj cały jest spustoszony i ogło dzony. Ta właśnie okoliczność może ich zgubić, gdyż ponoszą w koniach olbrzymie straty. Po drogach leżą setki padłych koni i nikt ich nie grzebie. Cena owsa doszła do 5r za pud. Przyjezdni obywatele i włościanie opowiadają o gospodarce Niemców na prowincji. Rabują oni dwory i wioski, odbierając ludności ostat ni dobytek i pożywienie, a czego nie mogą zabrać, to niszczą.– We dworach, które pod karą śmierci właścicieli muszą stać otworem, rąbią oni kosztowne meble, fortepiany, tłuką szła, porcelanę i palą księgozbiory i dzieła sztuki. Tak, zniszczyli cenne

go to:
 
 
 
 

  0% NOT STARTED

  100% EDIT

  0% REVIEW

  0% COMPLETED

Letter of a soldier of the 3rd company of the 14th Arkhangelsk Druzina (Companions) of the Russian Army Andrejs Krampe to his sister Otilija Krampe in Valmiera

Item 2

Transcription: vairāk dienas aukstums uz nulli stāv un mazliet snieg. Tagad mums ir zinams tikai rocens darbi katru dienu pie kuģu izlādēšanas, darbs ir vieglis strādājam cik katrs spējam. Esmu gan rakstijis vairak reizes ka ari kad izbraucu no družinas, bet gan nebūs nogā.... , būs nozaudētas, es gan neko sliktu neesmu rakstījis. Bet gan rakstu visu patiesību jo pārdzīve mums ir laba. Ar mazu ienākumu. Mans mīlais lūgums jums visiem it īpaši manai mīļai māmuļai lai jūs par mani nerūpējaties un nebēdājaties jo man iet labi un dzīvoju bezrūpīgi bez mazākā trūkuma. Tad nu šoreiz beigšu rakstīt un nosūtu jums visiem mīļus sveicienus kā ari vēlreiz lūgums par manim nerūpēties un nebēdāties jo man ite labi. Andrejs

go to:
 
see all

Story Metadata (32,523 Stories)

 
 
 
 

9 Items

  56% NOT STARTED

  33% EDIT

  11% REVIEW

  0% COMPLETED

CAOLA ANTONIO

9 Items

Description: CAOLA ANTONIO padre dell’intervistato (Pinzolo 28 gennaio 1891 – Pinzolo, 1960) Soldato austriaco inviato sul fronte orientale in Galizia Antonio da giovane fece il commesso contabile alla cooperativa di Bocenago dove si recava giornalmente con la bicicletta. Il padre, impiegato comunale, si chiamava Virgilio, la mamma Luigia Bonapace. Aveva una sorella Isidora ed un fratello, Ippolito, che faceva il mestiere dell’arrotino. Ippolito parlava, seppure sommariamente, il francese e l’inglese come è documentato dal libretto di Guida Alpina rilasciatoli nel 1912. Nel 1914, allo scoppio della guerra, Antonio e Ippolito furono arruolati nell’esercito austro-ungarico. Dopo un periodo di addestramento in Alto Adige, furono mandati sul fronte orientale, in Galizia, separatamente. Antonio fu fatto prigioniero da Russi il 7 settembre 1914 in Galizia, durante la terribile battaglia di Godex-Ravaruska conclusasi con una grave sconfitta per l’Austria. Dopo lunghe marce forzate a piedi e su tradotte militari, Antonio, con gli altri prigionieri arrivò a Kiev e da lì portato nella gelida Siberia nei campi di concentramento di Tjumen, tara e Omsk. Un anno dopo ritorna a Mosca e infine internato a Kirsanov dove era allestito il campo di raccolta dei soldati prigionieri in attesa del rimpatrio. La prigionia era aggravata dalla fame e dal freddo intenso che induceva i prigionieri a cercare lavoro e cibo presso i casolari dispersi nella campagna. Nel 1916 Antonio colse l’opportunità di far parte degli irredenti trentini che dichiarando di sentirsi italiani poterono rientrare in Italia. I trentini e i giuliani che aderirono a tale proposta furono circa 4000 e suddivisi in scaglioni furono fatti rientrare in Italia. Alcuni partendo dal porto di Arcangelo e passando per Capo Nord arrivarono in Inghilterra, poi in Francia ed infine in Italia, a Torino. Il primo scaglione partì da Arcangelo il 14 settembre 1916 e attivò a Torino il 9 ottobre 1916. Arrivato a Torino, Antonio trovò lavoro presso un negozio di generi alimentari e dopo qualche tempo venne chiamato dalla famiglia dei marchesi Guerrieri Gonzaga a prestare servizi a Roma dove rimase fino alla fine della guerra. (La marchesa gemma Guerrieri Gonzaga fu una delle fondamentali artefici del rientro dei soldati prigionieri trentini e giuliani dalla Russia) . Nel gennaio 1919, dopo molti anni di lontananza, convalescente dell’influenza “spagnola”, poté tornare finalmente a casa, purtroppo senza poter riabbracciare i suoi familiari. Nel frattempo, infatti, i genitori era morti e il fratello Ippolito era caduto in guerra. La sorella Isidora si era sposata con Vigilio Pedri il quale, dopo un breve periodo di emigrazione a New York , si era stabilito a Guidizzolo (Mantova) dove aveva aperto un negozio di chincaglierie e di vetri. Antonio nel 1920 sposò Olj e per alcuni mesi lavorò con il cognato Vigilio a Guidizzolo imparando l’arte vetraria. Tornato a Pinzolo nella vecchia casa di famiglia avviò un negozio di alimentari con annessa osteria e laboratorio di vetri. Antonio e Olj ebbero sei figli, tre dei quali morirono molto piccoli.

go to:
 
 
 
 

1 Item

  0% NOT STARTED

  0% EDIT

  100% REVIEW

  0% COMPLETED

View and describe a bee under the microscope || Betrachtung und Beschreibung einer Biene unter dem Mikroskop

1 Item

Description: Persius Flaccus, Aulus: Persio. Roma, 1630. Dresden: SLUB Lit.Roma.A.611 || || Persius Flaccus, Aulus: Persio. Roma, 1630. Dresden: SLUB Lit.Roma.A.611 || in color, hoch

go to:
 
 
 
 

202 Items

  100% NOT STARTED

  0% EDIT

  0% REVIEW

  0% COMPLETED

Gaelic medical manuscript

202 Items

Description: A 15th-century materia medica, with specifics and a calendar, decorated with ornamental initials and colour. Formerly belonging to the Beaton family of physicians, it was sold to the Advocates Library by Robert Freebairn, bookseller, in 1736.

go to:
 
 
 
 

1 Item

  0% NOT STARTED

  100% EDIT

  0% REVIEW

  0% COMPLETED

Memorial Book of the men who died from Norton on Derwent during WW1

1 Item

Description: A manuscript illuminated book listing the names of men from the parish of Norton on Derwent, who died in World War 1.

go to:
 
see all

Enrichments (404,224 Items)

 
 
 
 

  25% NOT STARTED

  75% EDIT

  0% REVIEW

  0% COMPLETED

 
 
 
 

  25% NOT STARTED

  75% EDIT

  0% REVIEW

  0% COMPLETED

 
 
 
 

  0% NOT STARTED

  100% EDIT

  0% REVIEW

  0% COMPLETED

 
see all

Previous

OF

101,056

Next